Sylwoterapia


Lasy leczą

Zdrowie jest dla człowieka wartością naczelną. Każde życzenia składane najbliższym zawiera tę prośbę. Wielu Polaków już wie, że wypoczynek wśród drzew przywraca siły. Wiara w dobroczynny wpływ lasu na ustrój człowieka sprawia, że lekarze coraz częściej wprowadzają drzewoterapię w swój zestaw metod leczenia. Wiadomo bowiem od dawna, że śpiew ptaków koi skołatane nerwy, a spacer w dąbrowie wygładza cerę, obcowanie z wiązem łagodzi frustrację.
Drzewoterapia, najogólniej rzecz biorąc, polega na pobudzaniu organizmu do samoleczenia poprzez jego kontakt z drzewami. Od dawna wiadomo, że olejki drzew zwierają fitoncydy, czyli substancje hamujące rozwój bakterii i grzybów. Wiedzieli o tym już nasi przodkowie i leczyli swoich bliskich w pomieszczeniach zbudowanych z dębowych lub sosnowych belek, kładąc ich na brzozowych pryczach i okrywając łosiowymi skórami. Wszystkie te materiały maja bowiem cenne właściwości lecznicze. Według dr Krystyny Kuszewskiej z Wydziału Biologii z Uniwersytetu Warmińskiego-Mazurskiego “forest therapy” – leczenie lasem jest coraz bardziej popularne na świecie i powoli doceniane w Polsce.
Obecnie w Polsce promowana jest nowoczesna sylwoterapia oparta o badania wpływu energetycznego drzew. Jako dziedzina paramedycyny wykorzystywana jest w leczeniu zaburzeń u dzieci upośledzonych umysłowo. Praktykując sylwoterapię nie wystarczy tylko objąć drzewo. Dobrze jest usiąść pod nim, opierając plecy o pień lub dotykać go jedynie czołem, co zapewnia lepszy przepływ energii do mózgu. Jeżeli leczeniem chcemy objąć dolne partie ciała, należy usiąść tak, by do drzewa „przykleić” bose stopy.
W wielu krajach drzewoterapia jest wykorzystywana w leczeniu autyzmu, depresji, niepełnosprawności i leczeniu zaburzeń związanych ze starzeniem się organizmu.
Badania Japończyków przeprowadzone pod koniec lat 90. udowodniły, że nawet krótkotrwale przebywanie w lesie powoduje spadek hormonu stresu. Spacer po lesie wzmacnia układ odpornościowy i pobudza organizm do odbudowy.
Niektórzy zastanawiają się w jaki sposób wyleczyć może drzewo i nie wierzą w jego zbawienne działanie. Jednak naukowcy od dawna zajmują się tą dziedziną medycyny naturalnej. Odkryli, że drzewa oraz krzewy wydzielają fitoncydy. Mają one działanie bakteriobójcze, przeciwgrzybiczne, jonizują powietrze. W powietrzu leśnym bakterii jest o połowę mniej niż w mieście. Dlatego lasy korzystnie wpływają na drogi oddechowe człowieka, a także poprawiają samopoczucie.
O zbawiennym działaniu brzozy czy sosny wiedzą niemal wszyscy. Jednak nie tylko one mają korzystny wpływ na zdrowie.
Działanie na organizm uzależnione jest od rodzaju lasu. Spacer po borach sosnowych powoduje obniżenie ciśnienia, wzmacnia odporność i działa uspokajająco. Natomiast jeśli chcemy wspomóc koncentrację i poprawić nastrój powinniśmy się wybrać na spacer po liściastych grądach.
Spacer leśną ścieżką nie tylko dotleni organizm, ale też poprawi samopoczucie i zrelaksuje. Warto jednak wiedzieć, że poszczególne gatunki drzew mają specjalne właściwości lecznicze. Jedne pobudzają organizm, inne zaś pomagają w walce z nałogami.

Na podstawie:
Dr Edward Marszałek, Podkarpackie ballady o drzewach.

Jak korzystać z sylwoterapii?

Przed rozpoczęciem terapii należy poszukać odpowiedniego drzewa. Oznacza to, że musi ono być zdrowe, czyli pozbawione wszelkich narośli, huby drzewnej lub jemioły.
Istnieje kilka sposobów korzystania z leczniczych właściwości drzew. Można je obejmować rękoma, delikatnie dotykać lub pocierać dłońmi, przytulić się do nich.
W sylwoterapii dopuszcza się kontakt z drzewem lub krzewem poprzez ręce lub stopy. Można też oprzeć się o drzewo plecami czy przyłożyć do niego twarz. Należy się wyciszyć i wsłuchać w „bicie serca drzewa”.
Przed przystąpieniem do spotkania z drzewem należy wykonać kilka głębokich wdechów i wydechów. Następnie po wybraniu wygodnej pozycji powoli zastygamy w ciszy i pozostajemy w takim bardzo osobistym kontakcie z drzewem przez co najmniej 5 minut. Po pewnym czasie nauczymy się oddawać ciszy na dłuższy czas. Optymalny czas to 10 min.
Po ciężkim, stresującym dniu warto iść na spacer do lasu lub parku i nacieszyć oczy zieloną barwą liści, bowiem kolory też leczą. Podczas wędrówki zadbajmy o odpowiedni oddech – powinien być spokojny, głęboki. Zapomnijmy o problemach i czerpmy korzyści ze spaceru w lesie. Dzięki temu poprawi się nasze samopoczucie, zrelaksujemy się i wypoczniemy.
Korzystając z naturalnego ukształtowania terenu i dostępnych rekwizytów np. suchych fragmentów gałęzi, kawałków drewna – wykonajmy kilka ćwiczeń. Zwykłe zbieranie liści, żołędzi, kamyczków może być rehabilitacją, bowiem wymaga głębokich skłonów, uniesień kończyn dolnych, odchylenia głowy, wymachów ramion oraz zginania i prostowania kręgosłupa.
Jeśli znajdziemy poczciwą i pożyteczną brzozę, połóżmy się pod nią na 10-15 minut. Kiedyś kobiety kładły pod tym drzewem niemowlęta wierząc, że uchroni je przez chorobami i obdarzy zdrowiem. Przytulmy się do drzewa, oprzyjmy o nie nagie stopy, lub przyłóżmy czoło do pnia. Postarajmy się odciąć od spraw codziennych, posłuchajmy szeptu drzewa i pozwólmy na przepływ zdrowej energii.

Na podstawie:
„Tego nie wiesz o drzewach”, Hanna Będkowska, Edward Marszałek, Anna Pikus.

Właściwości drzew

W lasach występuje wiele roślin leczniczych, stosowanych od wieków w ziołolecznictwie, medycynie ludowej i oficjalnej medycynie współczesnej. Najczęściej stosowanymi surowcami leczniczymi z drzew są: liście brzozy, kora dębu, kwiatostany lipy, pączki i młode pędy sosny, kora wierzby.
Sosna – jej główną zaletą jest korzystny wpływ na układ oddechowy człowieka. Olejki eteryczne tego drzewa wykorzystuje się powszechnie w aromaterapii. Olejek terpentynowy spryzja w przewlekłych schorzeniach oskrzeli z obfitą wydzieliną. Jest także wykorzystywany zewnętrznie w nerwobólach i dolegliwościach reumatycznych.
Brzoza – to drzewo dobre na wszystko, bardzo przyjazne człowiekowi, pomocne dla ludzi żyjącym w ciągłym stresie. Pobudza krążenie i łagodzi napięcie mięśniowe. Sok z tego drzewa zapobiega tworzeniu się kamieni w organizmie, poprawia metabolizm. Poza tym brzoza działa uspokajająco. Wysuszone liście brzozy mają działanie moczopędne. Są stosowane w zakażeniach bakteryjnych lub stanach zapalnych dróg moczowych i przy piasku nerkowym. Pomocniczo znajdują zastosowanie w leczeniu reumatyzmu.
Wierzba –malarka polskiego krajobrazu, jej obecność uspokaja i działa przeciwbólowo oraz rozkurczowo. Kora wierzby ma działanie przeciwgorączkowe, przeciwzapalne, przeciwbólowe. Jest polecana w chorobach przeziębieniowych z podwyższona temperaturą, w bólach głowy i bólach reumatycznych.
Lipa – ulubienica poetów minimalizuje zmęczenie, stymuluje pracę układu oddechowego i krążenia. Poza tym lipy uwrażliwiają na otaczający świat. Wysuszone kwiatostany lipy mają działanie napotne i łagodzące podrażnienia. Są wykorzystywane w chorobach przeziębieniowych i infekcyjnych. Sadzono ją przy dworach a obecnie przy domach w jej cieniu panował spokój i rodzinna harmonia.
Dąb – królewskie drzewo redukuje stres, przywraca witalność i poprawia koncentrację, wzmacnia psychikę. Chroni też przed zwątpieniem, zniechęceniem oraz dodaje sił. Wysuszona kora dębu pozyskana z odrośli młodych gałązek i gałęzi ma właściwości ściągające, przeciwzapalne, wirusostatyczne. Znajduje zastosowanie w stanach zapalnych skóry, oraz w miejscowym leczeniu lekkich stanów zapalnych jamy ustnej, gardła, ale również narządów płciowych. U kobiet wykorzystywany do okładów i kąpieli narządów rodnych po porodach. Wewnętrznie jest wykorzystywana do leczenia ostrych, nieswoistych biegunek.
Jarzębina – wpływa korzystnie na psychikę i pomaga w walce z nałogami.
Buk – ulubieniec biesów i czadów ma zbawienne działanie na psychikę, a zwłaszcza na koncentrację. Budzi w człowieku pogodę ducha, uwalnia od stresu. To drzewo pomaga przezwyciężyć nieśmiałość i własną słabość. Pozwala odzyskać pewność siebie i uspokaja. Polecane artystom, bowiem inspiruje i wzmacnia twórcze myślenie.
Kasztanowiec – łagodzi stany lękowe i ułatwia zasypianie. Koi dolegliwości duszy i poprawia nastrój. Pozwala pełniej korzystać z zebranych doświadczeń oraz pobudza naturalną ciekawość świata. Korzystnie też oddziałuje na sferę uczuciową.
Klon-jawor – cenniejszy niż heban, pozwala nawiązywać otwarte i szczere relacje z ludźmi, dodaje odwagi osobom pragnącym spojrzeć na siebie obiektywnie. Pod jaworem dzieją się tylko dobre rzeczy. dawniej obsadzano nimi drogi wokół miast,
Grab – usuwa lęk przed starzeniem się, pomaga uwierzyć w siebie. Podnosi odporność organizmu i ułatwia aklimatyzację.
Jesion – energie jesionu pomagają poznać i zrozumieć własne uczucia i emocje, ułatwiają ich akceptację, a co za tym idzie, również panowanie nad nimi. Znając i rozumiejąc swoje wnętrze możemy mądrze i konsekwentnie postępować i zajmować się rozwojem duchowym. Kora jesionu wyniosłego zawiera garbniki, wykorzystywane jako środek przeciwgorączkowy zastępujący chininę. Z kolei liście są surowcem dla przemysłu farmaceutycznego.
Modrzew – energie modrzewia pozwalają oderwać się od spraw przyziemnych i spojrzeć głębiej na wszystko, co nas otacza, a tym samym wzbudzają altruizm. Pobudzają chęć do życia, wnoszą entuzjazm i zapał do prowadzonych działań, dodają sił i ułatwiają ich regenerację.

Właściwości drzew

Przebywanie wśród drzew staje się coraz bardziej popularną metodą leczniczą. Odpręża, relaksuje, wycisza, poprawia nastrój. Do spacerów po lesie chyba nikogo nie trzeba namawiać. Nie wszyscy jednak wiedzą, że przebywanie wśród drzew staje się coraz bardziej popularną metodą leczniczą, zwaną lasoterapią.
Dr Krystyna Kuszewska, biolog z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie: Rosną tu dęby, klony, wiązy, co jest rzadkością, mamy tu też olchy, jesiony, całą gamę gatunków.

Wszystkie drzewa kwalifikują się do tego, aby odbyć wśród nich kąpiel leśną?

Dr Krystyna Kuszewska: Tak, wszystkie drzewa. W zależności od naszego nastroju, czy chcemy podnieść sobie ciśnienie, czy też się uspokoić – to wybierzemy las liściasty albo iglasty sosnowy.

Te raczej na uspokojenie czy na podniesienie ciśnienia?

Dr Krystyna Kuszewska: Na podniesienie ciśnienia, na nabranie werwy i wigoru.

Dr Marcin Żurkowski z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie: Również drzewa leśne wydzielają różne substancje bakteriobójcze, są to fitoncydy. W lesie jest 50 razy mniej bakterii niż w mieście. Sami przecież często kupujemy olejki inhalacyjne – najczęściej z drzew iglastych – i sami się leczymy. Jak przyjdziemy do lasu, to automatycznie te inhalacje mamy zapewnione.

Forest therapy – pani ma na to własne określenie?

Dr Krystyna Kuszewska: Próbowałam znaleźć dobry termin: terapia lasem, lasoterapia, kąpiel leśna czy kąpiel lasem. Prekursorami takiej metody terapii są według mnie Japończycy, którzy poszukiwali metody na powstrzymanie przepracowania. Tam zwyczajem było, że Japończyk nie wykorzystywał całego urlopu, pracował od rana do wieczora: śmierć z przepracowania dotknęła wielu tamtejszych pracowników. Teraz znaleźli już 30 ośrodków laseroterapii, gdzie ludzie mogą na dzień, dwa przyjeżdżać, aby korzystać z kąpieli leśnej. Chcą, żeby docelowo takich ośrodków było 100.

Paweł Artych z RDLP w Olsztynie: Już dawno zostało udowodnione, że las wpływa bardzo kojąco na stres. Naukowcy mówią, że wystarczy popatrzeć na sam kolor zielony, a już człowiekowi robi się lepiej.

Dr Krystyna Kuszewska: Jest też bardzo ciekawa metoda odszukiwania swojego drzewa w lesie z zawiązanymi oczami. Osoba, która znajdzie swoje drzewo, odczuwa coś, co trudno jest zmierzyć – radość, satysfakcję, poczucie spełnienia. To jest niemierzalne, ale daje efekty.

Przygotował Mirosław Sochacki. Materiał ze strony Polskiego Radia, pod linkiem materiał w wersji audio.